godz: 14:40 data: 2011.02.5

Zwykły wpis

Hejka,

Właśnie wstałem.

Spałem sobie na dworku w wózeczku 🙂 Mama pojechała do sklepiku kupić buty. No tak, tatuś „rąbie” nadgodziny w pracy a mamusie się rozbija na mieście 😉 Ech z tymi kobietami… nie nadążysz.

Śmieję się dziś cały dzień – tata robi do mnie głupie miny, Zuza go naśladuje a ja jestem w swoim żywiole. Mimo, że widzę trochę nieostro, szczególnie intensywnie wpatruje się w pochylające się nade mną twarze. Coraz rzadziej zdarza mi się zezować 🙂

Z Warszawy przyjechała babcia Marzenka i zostaje do wtorku więc trochę się pobawimy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s