godz: 8:10 data: 2011.02.10

Zwykły wpis

Hello,

Wczoraj byłem na szczepieniu. Urosłem, mam 58 cm i przybrałem na wadze do 4,700.
W sumie to już jestem prawie taki gruby jak tata 😉 Troszkę mnie bolało ale i tak myślę, że było okej. Za to Zuzia – kochana siostra, ja w ryk on ze mną… jest solidarność, co ??

Wrzucam Wam zdjęcie, po ostrej akcji nocnej. Ja się darłem, Zuzia latała po domu o 3 w nocy. Efekt – podkrążone oczy i nieodparta chęć spania (takie jeszcze 5 minutek). Tak, jak mówił tata – „Dom wariatów”. Na zdjęciu brakuje tylko taty – wariata. Uczestniczył w porannej sesji ale jak zazwyczaj to jest, siedzi po drugiej stronie szkła. Stan faktyczny z godziny 7:50: ja – pokrzywiony, głowa 45st. „na prawo patrz”, Zuzia i mamusia – bardzo są wyspane. O ich wypoczęciu świadczy nienaganne i schludne uczesanie oraz rewelacyjny korektor pod oczyma firmy „See for yourself” (pl. „Sam się przekonaj”). Jedwabne piżamy oraz komplet satynowej pościeli dopełniają kadr rewelacyjnej fotografii, oddającej w 100% beztroskie i sielankowe życie rodziny Paciorków.

No i zapomniałbym o najważniejszym ! Lecimy do Turcji na przełomie maja i czerwca. Coś wspaniałego… Dam jeszcze znać, gdzie, kiedy i za ile 😛

Trzymajcie się cieplutko,

Jędrek

Advertisements

One response »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s