godz: 10:10 data: 2011.02.13

Zwykły wpis

Hejka,

Wczoraj byliśmy dwa razy na spacerku. Po mimo zimna było super… nie ma jak położyć się pod kocykiem i uciąć komara.

Najbardziej spacer przydał się tacie, musiał trochę dojść do siebie po piątkowym spotkaniu z wujkiem Antkiem. Po jego minie wnioskuję, że było naprawdę ostro. Posiedzieli przy butelce, więc na efekty nie trzeba było czekać 🙂 Rano zaparzony cały czajnik herbaty… ciekawe czemu 🙂

Pod wieczór poszliśmy do sąsiadów. Zuzia od razu poleciała bawić się z chłopakami – Kacprem i Olkiem, ja leżałem sobie w nosidełku. Później znów zapadłem w sen. Pospałem sobie z godzinkę i dałem sygnał do działania.

Potem to już godzina „0”, czyli 19:00 i kąpanie, pluskanie, pływanie, ręczniczek, codzienna kosmetyka, ubieranie no i koniecznie cycuś na zakończenie całego procesu.

Odezwę się niebawem bo teraz już muszę się ubierać – idziemy na spacerek bo tak pięknie świeci słoneczko

See U 🙂

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s