godz: 07:10 data: 2011.02.13

Zwykły wpis

Hejka,

Od wczoraj w domu panuje istna przychodnia. Zuzunia chora (widać na zdjęciu), mamusia chora, mnie coś też bierze…

Był pan doktor na wizycie domowej ale powiedział, że nic niepokojącego nie słyszy.

Jak to bywa przy przeziębieniu – katar, kaszel, kichanie i temperatura występują ze sobą w skumulowanej formie zestawu XXL. Gorączka robi swoje, nie ma siły na nic, brak energii i występuje ogólna apatia. No ale jeszcze kilka dni i wszystko będzie znów okej.

Dostaliśmy ogólne zalecenie leżakowania i do tego kilka papierków ze zleconymi lekami. Nic szczególnego, standardowo witamina C, nurofen na zbicie gorączki i jakiś niedobry syrop na kaszel.

Ech jakby co najmniej był czas na chorowanie. Przecież trzeba się bawić a nie leżeć w łóżku. Zimno co prawda na dworku ale takie ładne słoneczko, że chciałoby się wyjść troszkę na spacer a tu nic tylko odpoczywanie.

Także do rewelacji daleko, pozostaje kichanie i kaszlenie… może jutro będzie trochę lepiej. Odezwę się, jak tylko się nam poprawi bo póki co nie mam siły nawet laptopa trzymać 😉

Pozdrówki,

J

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s