godz: 07:37 data: 2011.05.10

Zwykły wpis

Cześć,

Jadę zaraz z mamusią do pana doktorka, będzie kuj-kuj. Kolejna dawka szczepienia, którego bardzo nie lubię, a po którym to szczepieniu jestem trochę markotny 😦

Plus jest taki, że jest coraz cieplej na dworku, można spacerować sobie w rewelacyjnej aurze – słoneczku i ciepełku, ptaszki ćwierkają, szumi wiatr. Oczywiście, zobaczymy, co będzie w sobotę i niedzielę 😉 Ale żeby nie „krakać” temat pozostaje otwarty… do weekendu.

Wczoraj byłem na spacerze i przed południem i po. Tata, jak tylko wrócił z pracy, zabrał Zuzunię na rower i pojechali na dwie godziny. Byli w parku u „baziana” – bażanta, potem pojechali na plac zabaw – huśtawki, karuzele i inne kręciołki, potem jeszcze do lasku po „sisie” – szyszki. Ja za to byłem z mamą, babcią i dziadkiem w okolicach Zalewu, potem na małych zakupach. Jak tylko wróciliśmy już do domu, to Zuzik się pluskał w brodziku. Ja też wskoczyłem się ochlapać 🙂

No i bliżej już, niż dalej:

15 dni, 15 dni, 15 dni do wylotu !!!! 😀

pa pa

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s