godz: 07:59 data: 2011.05.17

Zwykły wpis

Dobry dzień,

Tu Zuzol. Wczoraj odbył się rodzinny seans filmowy. Na „tapetę” poszła znana ponoć niegdyś bajka, pod tajemniczym tytułem – „Król Lew”. Cała nasza czwórka z zapartym tchem oglądała poczynania sympatycznego, małego i bardzo głupiutkiego Simby. W połowie opowieści, dołączyli do głównego bohatera inni – jeszcze śmieszniejsi: Timon i Pumba. Jedli robaki, śpiewali śmieszne piosenki a Pumba pierdnął takiego śmierdzącego bąka, że wszystkie małpy z drzew pospadały, ha ha ha 😀 Potem nie wiem jak to się stało ale… idą po takim drzewie, idą i nagle mały Simba przemienia się w dużego lwa – tak szybko ?? I nic nie jadł prócz dżdżownic, a z tatą oglądałam na NatGeoWild lwy, które bardzo dużo jedzą mięsa, cały czas są głodne 🙂

Hasło na dzień dzisiejszy: „Hukana matata”, czyli nie martw się !

Musimy jeszcze koniecznie obejrzeć drugą i również trzecią część tej bajki 😉

Mama kupiła mi kostium kąpielowy – niezły szał jest 😀 Walizka coraz pełniejsza 😉

8 dni !

bye

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s