godz: 09:35 data: 2011.05.21

Zwykły wpis

Hej,

Wczoraj pojechaliśmy na spacer załatwić ostatnie ważne sprawy… i tak wróciliśmy po 3 godzinach do domu 🙂 Zmęczenie dawało się we znaki, zwłaszcza rodzicom. Gorąco było okrutnie. Zamieniliśmy polskie pieniążki na dolary i euro, potem do sklepu na zakupy, Zuzia zapragnęła loda i „big milka” z małymi kłopotami wciągnęła. Oczywiście, nie obyło się bez zabrudzenia wózka, ubrania, no i ust – się ma rozumieć. Potem, tuż po obiedzie był odpoczynek, a na koniec wieczorny rower (taty i Zuzki), ja pojechałem z mamą na spacer powozem.

Dzisiaj „Sahary” ciąg dalszy – gorąco i zapowiadają przelotne opady. Trzeba będzie się schładzać co chwilę. Podszykujemy obiad, żeby później był już gotowy. Pewnie zaraz gdzieś wyskoczymy na dwór… może na huśtawkę.

4 dni do wylotu, już tak blisko 😀

PA

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s