godz: 8:36 data: 2011.06.06

Zwykły wpis

Witam,

Poniedziałek – niby dzień, jak co dzień ale jednak robi różnicę. Bardzo ciężko powrócić do rzeczywistości. Zamiast wielkiego basenu jest mała wanienka, zamiast morza – kolorowa mata do zabawy, zamiast „szwedzkiego stołu” – rosół a potem schabowy 😀 Zuzia za to ma taki apetyt, że odrabia wszystkie stracone kalorie, cały czas coś przeżuwa. Cały czas biega i krzyczy „chciem kakałko”, „chciem jajecznickę”. Ja za to fikam koziołki we wszystkie strony. Beczkę robię już bez żadnych problemów 😀 Turlam się to tu, to tam. Wszystko z zabezpieczeniem w postaci poduszek z każdej strony świata, nie wiadomo gdzie mnie poniesie.

Tata dziś musi zderzyć się z brutalną rzeczywistością – idzie do pracy po ponad dwóch tygodniach „byczenia” się. Odpoczął sobie troszkę ale i tak za mało… Idziemy zaraz na zakupy bo w lodówce prawie samo światło i wiatr 😉

Bye,

Jędrek

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s