godz: 07:28 data: 2011.07.08

Zwykły wpis

Hej,

Wczoraj Zuzik pojechał do dziadka na Stok, ja zostałem z mamą i czekaliśmy aż wróci tata. Ale tata wrócił bardzo, bardzo zły. I nie był zły na nas, tylko na kogoś, nie znam. Zapowiedział zmiany, wielkie zmiany i chyba to nie tyczyło się zmiany klocków i tarcz w naszej rakiecie, bo na tą wymianę już jest umówiony na sobotę. Chodzi o jakąś inna zmianę, ale to już raczej przesądzone. Musimy wszyscy poczekać na rozwój wydarzeń a na pewno nic nas nie minie 😉

Póki co, Zuza zapomniała o „osiedlowej gwarze” ale przy tym wszystkim zapomniała też, że ma iść w dzień spać. I tak snuła się po domu a byle powiew wiatru mógł zdmuchnąć ją z powierzchni ziemi. Oczy podbite i o 20 była już gotowa aby oddać się w ręce błogiego snu. No ale hola, hola – nie z Zuzią te numery. Trzeba jeszcze doliczyć jedną godzinę na codzienną ceremonię przeanalizowania bajki, „kiziania” po pleckach, potem brzuszku a na koniec 2 nogi i 2 ręce. W skrajnych przypadkach jeszcze po głowie i dopiero nastaje spokój, wieczorny, chwilowy spokój dla naszych rodziców 😉

Aaaaaa… no i co z tą pogodą ?? z deszczu w upały ?? Przecież sami chcieliśmy lata 😉

PAPA

J

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s