godz: 10:44 data: 2011.07.24

Zwykły wpis

Hej,

Znów weekend, czyli pochmurnie i już zanosi się na deszcz. Pomału staje się to cechą charakterystyczną lipcowych weekendów. Zuzia śmiga na hulajnodze po domu, ja grasuję na czworaka 😀 Zaraz wyjdziemy na spacer zaczerpnąć świeżego powietrza. Póki co oglądamy bajki na „mini mini”.

Wczoraj przyszedł do nas wujek Bartek i jedliśmy pizzę. Miała być XXL a okazało się że jest XXS. I jeszcze ta cena… porażka jakaś. Poszliśmy spać późno i efektem wczorajszego wydarzenia są podkrążone oczy i ziewanie. Do tego, tak jak wcześniej pisałem, pogoda też nie rozpieszcza.

Tata nie idzie do pracy w poniedziałek i we wtorek, więc będziemy wszyscy razem w domku. Co by tu robić ?

Wrzucam zdjęcie z dzisiejszego poranka, zaraz po rozprostowaniu kości. Mama jak zwykle piękna, no a ja ? To już chyba oczywistość 😉

PA

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s