godz: 18:25 data: 2011.08.10

Zwykły wpis

Cześć,

Piękna pogoda, ani kropli deszczu, świeci słonko i jest git… szkoda, że to nieprawda 😦

Dzisiaj Zuzia na zdjęciu, choć jak od razu widać, prócz jej oka, wiele się nie uwieczniło na fotografii. No i z nią jest właśnie taka zabawa. Chowa się, ucieka, takie ma niestety zagrania. Dlatego postanowiliśmy pobawić się w chowanego i poszukać jej. Ale Zuza, jak to Zuza, zamiast schować się i cicho siedzieć, to narzuci na siebie koc, potem wije się jak jaszczurka i do tego wszystkiego jeszcze krzyczy „szukajcie mnie”. No każdy by się kapnął gdzie się ukryła 😀 Ułatwia nam zadanie, bo zawsze, przy następnym szukaniu zajmuje to samo miejsce 😉 Tym razem namierzyliśmy ją za krzesłem.

Sprawa wakacji przesądzona, jedziemy w Bieszczady, do Polańczyka. Domek jest już zarezerwowany. Zatem „Zielone wzgórza nad Soliną i zapomniany ścieżek ślad” 🙂 A tak naprawdę, wszystko przedstawia się dość korzystnie. Wszędzie blisko, wszystko pod ręką. Tylko dziwi mnie opis: „hodowla danieli 3km” – dlaczego danieli z małej litery? Przecież Daniel to Daniel a nie daniel. Mniejsza o to…  Oby tylko słoneczko, tak rzadko pojawiające się w te wakacje, wysłało do nas kilka swoich cieplutkich promyczków 😛 Tej myśli się trzymajmy i bądźmy optymistami.

Pozdro !

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s