godz: 12:39 data: 2011.08.16

Zwykły wpis

Witajcie,

Znów po dłuższej przerwie, już piszę i nadrabiam zaległości 😉

Muszę się pochwalić moimi wyczynami w temacie stawania na nóżki. Kojarzycie surykatki? Takie sympatyczne ni to myszy, ni wiewiórki – takie śmieszne zwierzaczki ? Sterczą na dwóch łapkach i wypatrują niebezpieczeństwa. To ja podobnie, podskoczę do najbliższego „czegoś”, co tylko da się chwycić – tu do wyboru – noga od krzesła, wersalka, albo zwyczajnie – ściana, hyc-hyc i stoję na swoich dwóch kikutach 😀 Chwieje się, jak kłos zboża na wietrze i co moment wykrzywia mi nogi 😉 Ale uparcie próbuję dalej.

Najlepiej jest w łóżeczku, tam do wyboru mam wiele szczebelków no i barierkę. Nawet jak fiknę, to nic się złego nie stanie… zaraz znów stoję. Wrzucam zdjęcie jednej z moich prób – fajne? Jak tylko uda mi się ustać, to rozglądam się gdzie są wszyscy, takie wielkie „łoooooo” 😛

Już albo dopiero w sobotę jedziemy na wakacje… jupiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii 😉

Pozdrawiam,

J

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s