godz: 13:53 data: 2011.09.06

Zwykły wpis

Hej,

Chłodniej troszkę, czy jak? Czuję w kościach jesień, oby tylko była słoneczna i ciepła.

Wczoraj pisałem, jak to na wakacjach, zamiast kąpać się w jeziorze, wystąpiliśmy z Zuzką w dwóch miednicach – zielonej i czerwonej 😉 Zabawa była przednia, bo nie dość, że kochamy się pluskać, to jeszcze żar lał się z nieba. Więc chcąc, nie chcąc, wielka ulga dla ciała i ducha.

Katar mi już przeszedł i jutro idę znów do żłoba. Tata od jutra (znów) na urlop. Chyba się nie zmęczył bardzo w pracy tymi dwoma dniami ?

Ale i tak nic nie przebije wiadomości, że jutro, tj. 8.09, mama wraca do pracy. Już wczoraj, na samą myśl o tym fakcie, płakała w kącie. No nic dziwnego… tak dłuuuugo siedziała z nami w domku. Ale i tak byśmy jeszcze sobie posiedzieli razem, było naprawdę super 😉 Tyle, że nie mogę cały czas latać przy spódnicy mamy, bo się chłopaki w żłobku będą śmiali ze mnie.

Ale jak mam jutro wstanie na 7:30 do pracy 😛 ? Na odpowiedź musimy poczekać (aż) do jutra.

PA

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s