godz: 15:52 data: 2011.10.11

Zwykły wpis

Hej,

Zapomniałem w niedzielę dodać zdjęcia naszego wypieku 😀 Ciasto o pysznej nazwie 3 bit, wcale a wcale nie ma nic wspólnego z informatyką, w smaku przypomina batonik o tej samej nazwie, który można nabyć bez problemu w sklepie 😛

Na wierzchu, zamiast świeczek, znalazło się kilkanaście kuleczek – białych draży, które to stworzyły napis… 27 MACIEK. Reszty chyba pisać nie trzeba. Mogliśmy tylko przeciąć i pokazać go od środka ale goście pewnie by się pogniewali 😉 Na dzień dzisiejszy, z naszego wypieku, pozostały tylko wióry 😛

Dzień za dniem, tydzień za tygodniem. Wszystko się kręci i zawsze zaczyna od poniedziałku 😦 Potem nie lepszy wtorek, środa, czwartek i na sam koniec… piątek. Więc oby do piątku i oby jak najszybciej.

Z mojej wysokiej temperatury nie zostało już nie, pewnie idzie sobie ząbek. A skąd jestem taki pewny ? a no… zaśliniłem 2 śliniaki i koszulkę. Przechodząc z pokoju do pokoju, pozostawiałem tylko długą, mokrą, śliską ścieżkę, jak ślimak 🙂

Grunt, że przez weekend mi przeszło i dzisiaj zaliczyłem żłobek bez zbędnych nieobecności.

To chyba by było na tyle,

papa

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s