godz: 14:43 data: 2012.01.19

Zwykły wpis

Hej,

Najwyższy czas na aktualizację oraz kilka słów o naszych poczynaniach.

Dziś w przedszkolu u Zuzi odbyło się przedstawienie z okazji Dnia Babci i Dziadka. Ledwo minęło kilka dni, od kiedy Zuzik uczęszcza do przedszkola, a już z rękawa sypie jakimiś wierszykami i podskakuje śpiewając piosenkę „Babciu, droga babciu…”. Dzieci za nią przepadają, a na horyzoncie pojawił się pierwszy amant Zuzika 😉 Pani wychowawczyni pochwaliła moją siostrę, że jest grzeczna, a zasady, które weszły radykalnie w życie, znalazły również zastosowanie w domu. I teraz może zaprezentujemy jedną z najbardziej śmiesznych historii. Zuza siada przy stole (mamy nowy ale to za chwilę o tym), mama zapytała się coś, na co Zuzia: „przy jedzeniu się nie gada” 😀 Tata zerknął na mamę, mama na tatę i nie mogli się powstrzymać od śmiechu ale do końca trzymali fason. Dawno takiej kuriozalnej sytuacji nie widziałem. A wszystko poszło o to, że jeszcze tydzień temu, posiłek składał się z talerza, komputera lub/i książki, zabawki, kredek, malowanki, lalki, rowerka i kto wie, czego jeszcze. Teraz nie dość, że Zuzik je samodzielnie, to jeszcze w ciszy i w spokoju 🙂

No to może teraz o dwóch niespodziankach. Pierwsza jest taka, że po prawie miesięcznym oczekiwaniu, przyjechał do nas czerwony stolik z zielonymi krzesełkami do naszego pokoju. Miał być na nasz urodziny, nie wyszło. Jest naprawdę super, taki mały i kolorowy, do tego pięknie komponuje się w naszym pokoiku 🙂 Druga niespodzianka – tata namalował Scooby Doo, wielkiego, że hej. Jest nadal w trakcie wykańczania, a znajduje się na przeciwnej ścianie od Hello Kitty. Mogę obiecać, że jak tylko będzie wykończony, zamieścimy zdjęcie na naszym blogu, aby upamiętnić ten fakt 😉

We wtorek mieliśmy gości, z Anglii przylecieli do nas Aimee, Leonek, ciocia Emma i wujek Piotrek. Była super zabawa, wyszaleliśmy się okrutnie. Oprócz tego, że mieszkanie wyglądało, jakby przebiegło tamtędy stado gnu, to ofiar nie było 🙂

Jutro u mnie „zabawa mikołajkowa” 😀 No, a teraz coś, co tą zabawę może skutecznie popsuć, czyli… po 4 tygodniach odpoczynku i 3 dniach w żłobku, wczoraj zacząłem kichać, jak oszalały. Rano obudziłem się z małym katarem i tak naprawdę nie wiem, co się za chwilę ze mną stanie. Czyżbym znów miał być chory ? Oby nie…

PA,

Jędrek

Reklamy

7 responses »

  1. Pacioreczki moje ulubione 🙂 widzę , że szaleństwo u Was zabaw, śpiewów i dobrych manier 🙂

    • sami jesteśmy pod wielkim wrażeniem 🙂 Jeśli mnie, jako Jędrka, czyli Maćka, czyli ojca, Zuzia zadziwia, to naprawdę jest bosko 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s