12:05 data: 2012.03.19

Zwykły wpis

Hej,

Tak długo wyczekiwana Pani Wiosna najprawdopodobniej strzeliła focha 🙂 Ze świecącego słonka, gorącej i bardzo optymistycznie wpływającej atmosfery, przemieniła się w pochmurny dzień. Choć gdzieniegdzie widać przebijające się promyki, to już nie to samo, co wczoraj. Ale z drugiej strony, to przecież nadal marzec… a w marcu, jak w garncu 😛

Weekend spędzony u babć i dziadków – sobota na Stoku, niedziela na Sadach. A dziś zaczynamy kolejny tydzień, ciekawe co nowego dla nas ma.

Chciałem Wam pokazać, jak się profesjonalnie zabrać za odkurzanie mieszkania, zamieszczę jednak zdjęcie naszej złośnicy – złośnicy Zuzicy. Odkurzanie poczeka do następnego wpisu, tymczasem niegrzeczna, rozdarta i płaczliwa Zuzia przed Waszymi „paczałami”. Chyba pierwszy bunt jednego z członów załogi naszego okrętu. Morze się wzburzyło, spienione bałwany uderzają o rufę naszej drewnianej łajby ale płyniemy dalej. Majtek Zuzia i jej „wszystko na nie”, każde niezadowolenie manifestuje poprzez krzyk i płacz. Takie zachowanie nie jest godne naśladowania a uciekanie przy przechodzeniu przez ulicę – niedopuszczalne. Miejmy tylko nadzieję, że po burzy przyjdzie słońce a my będziemy mogli iść pozbierać złote bursztynki 😀 W innym wypadku, kapitan i jego zastępca nałożą na nas okrutne embargo na lody i słodycze i będzie wtedy nie do śmiechu 😛

Pozdrawiam i oby do piątku !

Jędrek

 

Reklamy

2 responses »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s