14:30 data: 2012.03.30

Zwykły wpis

Hej,
Zimno, wietrznie i na domiar złego, pogoda funduje nam na zmianę opady deszczy, a za chwilę śniegu. O spacerze nie ma mowy, co gorsza – taka aura ma się utrzymać przez cały weekend. Więc pozostaje tylko zaczerpnąć powietrza między trzepnięciem drzwiami w samochodzie i od klatki 🙂
Od wczoraj znów chodzimy do żłobka i przedszkola, choroba trochę nam przeszła i pozytywny akcent jest taki, że w sobotę i niedzielę będzie możliwość wykurowania się na 100%.
Jadąc dzisiaj do żłobka słyszałem, że jest bardzo niekorzystny biomet. No… i właśnie wszystkim odbiło 😀 W żłobku od pewnego czasu wszyscy wzajemnie się podszczypują, odpychają, walą bezwładnymi łapami po głowach i plecach. Często spotykaną czynnością jest również wyrywanie zabawek. Zaczęło się od pojedynczych wybryków i zwracaniu uwagi, ale teraz to już przegięcie. Gdzie nie podejdziesz to dostajesz lufę. Strach do kogoś podejść, bo leją za darmo. Nie jestem z tych, co nadstawiają drugi policzek i szybko się uczę, więc…
W przedszkolu natomiast, padają wyzwiska, a co poniektórzy mają pozostałości po żłobkowych nawykach, czyli syndrom ciężkiej ręki. Skoro nikt nie zwraca na to uwagi lub zwraca nie zawsze, to wszystkie te zachowania są papugowane no i wracają wielkim łukiem z przedszkola i żłobka do domu.
W naszym przypadku, zaczyna się mała jatka – kto kogo pchnie bardziej efektownie i efektywnie, wyrwie zabawkę lub chrupka. I to jest najwyższy czas, gdy na ring musi wkroczyć sędzia i kończąc rundę, odsyła nas tym samym do swoich narożników. Po chwili panuje sielska atmosfera, która (jak łatwo się domyślić) nie trwa zbyt długo 😛 Ptaszki ćwierkają, słoneczko świeci, słychać jak woda przelewając się uderza o kamienie i nagle buuuuuum i nagle ryk. Druga runda… „BOX” !
Chciałbym kolejny raz wstawić zdjęcie swojej uśmiechniętej siostry, ale uśmiech Zuzi jest jak Yeti – wiemy, że jest, natomiast nikt go nie widział 😉
Żegnamy marzec, w niedziele pierwszy dzień kwietnia – pewnie wykręcimy jakiś numer 😀
Do zobaczenia niebawem,

fu-fu-fu,
Karate Kid Jędrek

Reklamy

5 responses »

      • Oj nie 🙂 … dobrze że JESZCZE nie organizują walk o puchar WBO tak jak ja ze swoim bratem w pewnym okresie Naszego życia , ale domyślam się że wszystko jest jeszcze możliwe 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s