17:00 data: 2012.04.05

Zwykły wpis

Hej,

Zaglądam tu coraz rzadziej, jakoś chwilowo straciłem motywację do pisania bloga. Czym to się skończy, sam tego nie wiem…
Szukając powodów, wcale ich nie znajduję. Może dzieje się tak dlatego, że rutyna wzięła górę i wkroczyła swoimi śmierdzącymi nogami do paciorkowego życia. Tego bardzo nie lubimy, bo rutyna nie jest niczym dobrym – za każdym razem, gdy tylko zagląda przez nasze okno, doprowadza nas do dziwnego stanu otępienia, apatii i przestoju. Nie chcąc wdawać się w szczegółu, ten stan jest zaraźliwy i drogą kropelkowa zaraza zbiera kolejne plony.
Dodatkowy wysoki poziom podenerwowania zapewniają, jak co roku – święta. Nieważne które święta, nie ważne pod jaką nazwą występują w kalendarzu, zamiast odpocząć od i tak szybkiego tempa na co dzień, to dodatkowo jeszcze trzeba przymusowo wymyć okna, dom postawić do góry nogami a przy okazji (między sprzątaniem a sprzątaniem) wytknąć coś komuś… Może byśmy lepiej gdzieś pojechali ?
Przy nas, mam tu na myśli siebie i Zuzię, słowo „czystość”, to jest jakaś abstrakcja. Czysto oczywiście może być, z tym, że nie za długo 🙂 15, góra 30 minut…
No, a że najstarsi Indianie powtarzali, że nieszczęścia chodzą parami, to tak zachwalana i reklamowana Zuzia, pokazała swoje diabelskie różki. I pewnie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby skierowała je do rodziców, ale nie. Tym razem wyłoniły się w przedszkolu. Kiedy pani zwraca jej uwagę, to chowa głowę w piasek, obraża się, zupełnie jak tata, gdy był mały. Uwagi zwrócić nie można…
Uśpieni myślą, że wszystko działa jak należy, dowiadujemy się, że Zuzik nie chce jeść samodzielnie, więc problem Tadka-Niejadka powraca jak bumerang. A miało być tak pięknie…

Szukając nowych doznań, postanowiłem zeskoczyć sobie z łóżka. No i jak postanowiłem, tak zrobiłem. Bardzo fajne uczucie, tylko nie wiem po co mi ta śliwka na czole 😛
Nie dajcie się oszukać pozorom, pod tym słodziutkim, anielskim uśmieszkiem Zuzi, tkwi prawdziwy, malutki diabełek 😉
Trzymajcie się,
Jędrek

Advertisements

3 responses »

  1. Chyba u każdego taki przestój … Mam podobnie niestety. Ale od jutra zaczynam wypieki itp. bo właśnie wróciłam do domu 😀

    Pozdrawiam Waszą rodzinkę ! 🙂

  2. ŚWIĘTA,WIOSNA-to i mamy zmęczenie,ale widzę ,że u Zuzi nie ma go……………………….wspaniałych ,radosnych,pełnych cudownych prezentów świąt dla Was kochane Pacioreczki;-)
    😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s