11:48 data: 2012.05.04

Zwykły wpis

Cześć,

Jak Wam mija długi weekend ? Maj nas pięknie przywitał 😀 U nas świetnie, wczoraj tylko trochę polało. Ale bez deszczu nie będzie truskawek i innych takich smacznych kąsków. Dlatego, gdy tylko deszcz przestał padać i wyszło słońce, to od razu widać jak przybyło wokół zieleni.
Nadal bezkonkurencyjne jest wesołe miasteczko. Dobrze, że już niedługo odjeżdża, bo rodziców puścimy z torbami. Póki co, były już 3 podejścia z tym, że tylko Zuzia się bawiła, bo mama się boi, że bym mógł wypaść z ciuchci 🙂
Nieodzownym elementem naszej urody (o każdej porze roku) jest katar. Chyba się już go nigdy nie wyzbędziemy… Może to wcale nie jest (kurka wodna) przeziębienie, tylko jakiś katar alergiczny ? Już sam nie wiem, trzeba zrobić doświadczenie i wyzbyć się wszystkich dywanów na początek i odkurzacza – zobaczymy co z tego wyniknie. Póki co, nie chodzimy do żłobka, ani do przedszkola. W sumie to jakiś dziwny ten tydzień. Jeden dzień się idzie, drugi już nie, potem znów powtórka i nie nadążam. Cały czas wydaje mi się, że jest sobota 😉 Fajnie by było – prawda ?
Rzodkiewki jak nie było, tak nie ma. Tylko listki zaczynają pomału się czerwienić, więc możliwe, że lada chwila pojawią się nasz pierwsze czerwone, chrupiące kuleczki 😀 Ostatnim razem na tapecie wylądowała Zuzanka z tatą, dziś moja kolej – z mamusią. Pozycja klasyczna – na koalę. Choć wiele się zmieniło w przeciągu tych kilku dni… nie ma już cycusia 😦 znoszę to bardzo dzielnie, bo „cycy” poszło PA PA i „ma” go. Tylko w nocy wydaje mi się, że mi się chce possać, ale to tylko przyzwyczajenie pozostało. Nawet pielucha nie jest taka ulana. W ramach rekompensaty mam butlę z wodą, półtorej litra, mogę pić ile wlezie 😛 Także konsekwentnie i bez zbędnych ceregieli – „cycy” śpi już na zawsze.
Z wielkich zmian, jest jeszcze jeden punkt – przesiadłem się w parasolkę. Moja spacerówka jest w porównaniu do poprzedniego modelu dość  dziwna. Nogi mi zwisają i nie mogę się przyzwyczaić. Spanie też nie należy do luksusu, bo nie ma możliwości położyć się w poziomie, jest tylko delikatny skos. Za to plusem wielkim jest to, że widzę wszystko i wygodnie się siedzi.

PA

Advertisements

10 responses »

  1. -widzę,że zmieniło się życie Szymusia,ale to uroki dorastania,a co do kataru to ja znowu go też mam….to na pocieszenie…..miłego wekendu….moje pacioreczki
    😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s