11:51 data: 2012.06.24

Zwykły wpis

Hej,

Oczy same mi się zamykają, ziewam i padam ze zmęczenia, dlatego szybki wpis i wskakuję do łóżeczka ze szczebelkami, żeby trochę sobie odpocząć. Kolejny tydzień minął, jak z bicza trzasnął.

W środę był krótki telefon ze żłobka, żeby zabrać  królewicza rodu Paciorków, bo ma infekcję oka. Na szczęście się tak złożyło, że tata miał wolne i zamiast realizować założony „plan domowy”, przyjechał po mnie z wózeczkiem około południa. Potem trasą na drugie osiedle dojechaliśmy po Pannę Zuzannę. Zamiast miłego spacerku, była jazda do lekarza, wypisanie recepty na antybiotyk w kroplach i powrót do domu. Gotowaliśmy się… raz, że na zewnątrz panowało istne piekło – gorąc i duchota, to biegaliśmy z jednego miejsca na drugie w zastraszającym tempie. Mnie to niby nie przeszkadzało, bo sobie jechałem w wózku, w pewnym momencie zasnąłem i miałem to wszystko gdzieś, ale tata raczej nie miał 😀 Obudziłem się dopiero u lekarza.  A wszystko przez to, że spuchło mi oko, do tego było bardzo zaczerwienione i swędziało… także jak nie urok, to sraczka. Pan doktor zabronił przychodzić do żłobka, bo mógłbym kogoś zarazić, dlatego czwartek i piątek spędziłem w domu, trochę w swoim, trochę na Stoku. Poza tym, nic ciekawego się nie dzieje. Biegamy po domu, siejemy spustoszenie, wszystko wywrócone, porozrzucane – miśki, samochody, klocki, książki, delikatnie opisując – nieład 😉

Za oknem piękna pogoda, słońce świeci, po obiedzie pewnie wyskoczymy na mały rajd J Mieliśmy jechać do lasu na jagody i poziomki, ale jakoś nie możemy się zebrać. Mieliśmy też wyjść na zakupy, w sumie to co my nie mieliśmy zrobić. Skończy się na tym, że pójdziemy spać a popołudniu pójdziemy na spacer 🙂
UWAGA ZAGADKA – czyje to śmierdziuszki ?

Bywajcie towarzysze 😀

Advertisements

8 responses »

  1. Ja obstawiałam Zuzię na pierwszy rzut oka, ale przed przeczytaniem komentarzy i po bliższym przypatrzeniu stwierdziłam, że chyba jednak Jędrka 🙂 Uf. w końcu mam chwilę, żeby Was odwiedzić 🙂

    • ostatnio nie mam czasu ani na zrobienie zdjęć, ani na regularne zaglądanie do was 😦 więc rozumiem wszystkich, którzy tu też nie zaglądają… musi być jakiś impuls do działania bo stagnacja nie jest dobra, dla nikogo. Pozdrawiam !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s